• Wpisów: 321
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 11:16
  • Licznik odwiedzin: 62 172 / 1706 dni
 
percy
 
Witam :*
Kochani mam sprawę do...
ogólnie każdego z was. Chcę wysłuchać waszych opinii na temat bardzo dla mnie ważny.
Nie bawcie się w ,,Nie ranienie uczuć,, tylko walcie prosto z mostu.

Od długiego czasu piszę książkę jak zapewne dla niektórych was wiadomo. Moja powieść jest na ,,poprawkach,, które sama wnoszę do książki.
Ale coraz częściej zastanawiam się czy w ogóle warto ?
Owszem pisałam już wiele razy jakieś opowiadania, zaczynałam książki ale nigdy nie myślałam żeby je wydawać.
Rodzinka uśmiecha się i mówi że ,,oh to fajnie,, ale nie czuje żeby wierzyli we mnie.
A nawet jeśli napiszę ją, to wydawnictwo do którego się zwrócę najprawdopodobniej mnie odrzuci.
Zastanawiałam się też czy moja powieść nie ma za mało stron. Wiem głupie ale kiedy czytam książki innych autorów to mają one po 200 stron. A moja ? Jak na razie ma 148 ;-;
Jak myślicie co mam robić ?
Wydać, wstrzymać się, poszukać porady u kogoś innego ?

30ec3c803cc12e37ca652ab9da36b185.jpg

/Córka Zeusa która potrzebuje pomocy.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Spokojnie! Ja też jestem w połowie mojej książki  :) J.K Rowling  dużo razy została odrzucona i co? Czy się poddała? Najwyraźniej nie! A ja tak jak inni blogerzy na pewno kupię twoja książkę!!!
    Fajnie by było gdybyś tak jak ja miała wsparcie rodziców. Bo moja mama sama mnie do tego zachęcała.
    Pozdrawiam i czekam na książkę!
     
  •  
     
    Nigdy nie rezygnuj z marzeń! Jeśli naprawdę się postarasz , i będziesz cały czas zgłaszać się do różnych wydawnictw w końcu ktoś cię zauważy ;) , po za tym 148 stron , to wcale nie tak mało :).
     
  •  
     
    Pisz. Skończ, poprawiaj, daj komuś do przeczytania. Odłóż tekst na jakiś czas, a potem wróć do niego i powtórz wszystko tyle razy, aż będziesz zadowolona ze swoich tekstów. Potem możesz próbować wysyłać powieść do wydawnictw. Nie rezygnuje z marzeń!
     
  •  
     
    Moim zdaniem w 100% warto się starać, jeśli będzie ci zależeć i będziesz miała wystarczająco dużo samo zaparcia, to na pewno uda ci się ją wydać. Ja od 11 roku życia marzę o wydaniu książki, a jak na razie najdłuższa jaką napisałam miała 8 stron i dałam sobie spokój. Zupełnie wysysa ze mnie wenę gdy zaczynam pisać coś dłuższego. A żałuje, bo w sumie zależy mi na tym.

    Więc jeśli masz już 148 stron (a to na prawdę dużo jak na pierwszy raz i zero doświadczenia!) to nie poddawaj się! Jeśli tylko masz pomysły co pisać dalej, to zawsze warto się starać do samego końca!
     
  •  
     
    Jeśli nie spróbujesz to się nie dowiesz. Co ci szkodzi. Trzeba realizować swoje marzenia i nie ważne, że rodzinka uważa, że to bzdura. Robisz to dla siebie, a nie dla nich. :)
     
  •  
     
    Ech, zależy jaka tematyka. Jeśli coś normalnego np.: życie nastolatki X to nie wiem, czy warto wydawać. Jakieś rozbudowane Fantasy może przejdzie, ale nie kolejne dramaty w stylu "Co założę", proszę

    I 148 stron to strasznie mało. Może dla dzieci jest ok, ale tak normalnie to kiepsko. Strasznie kiepsko.

    Poza tym trzeba mieć kontakty, kiepska sprawa..
    Ej, a co myślisz o wydawaniu online? Na specjalnej stronie? To dobry pomysł według mnie. Ale nic nie zyskasz. Tylko musisz mieć nadzieję, że się spodoba.
     
  •  
     
    Jak uważasz, przecież jest książka Eragon, którą napisał 15-letni chłopak ;)