• Wpisów: 321
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 11:16
  • Licznik odwiedzin: 62 172 / 1706 dni
 
percy
 
Witam wszystkich w niedzielne popołudnie ! :D
Kochani teraz dodaje opowieść która...
jest nietypowa.
Dlaczego ? Bo jest to nagroda za konkurs dla valuta.pinger.pl/
Napisałam Kate opowieść o tobie :)
Mam nadzieje że ci się spodoba. Niestety nie wiem o tobie wystarczająco dużo żeby napisać wspaniałe opowiadanie, ale myślę że podołam zadaniu i z tym co mam ;)

Będzie to opowieść magiczna, w której ty kochana Kate będziesz główną bohaterką.

~~~

- Rachel ! Gdzie jest ta dziewczyna która miała tutaj pracować ? - spytał kierownik sklepu z grami video. Rudowłosa dziewczyna wynurzyła się z pod lady żeby odpowiedzieć swojemu szefowi. W oby dwóch rękach trzymała puste kartony w których przyszły nowe płyty. Niesforny kosmyk rudych włosów opadał jej na oczy więc musiała dmuchać na niego by zapanować nad nim.
- Kate zaraz przyjdzie. Spokojnie. Znam ją od lat i wiem że jest punktualna - zapewniła szefa. W tym momencie oboje usłyszeli głośne DZYŃ ! i do sklepu wkroczyła dziewczyna.
- Wybaczcie - przeprosiła i odkładając swoją torbę z milionami kolorowych przypinek spojrzała na Rachel. Przyjaciółka uśmiechnęła się serdecznie i skinęła głową w stronę mężczyzny w garniturze.
- Witam pana. - Wyciągnęła rękę Kate.
- Cieszę się że jesteś. Czeka was dzisiaj mnóstwo roboty. Klucze od sklepu są na zapleczu. Kiedy już wyjmiecie wszystkie płyty z kartonów te najnowsze porozstawiajcie na wystawie. - Wskazał palcem na oświetloną witrynę. Zabrał  swój neseser i skierował się do wyjścia. Rozległo się ponownie DZYŃ ! i szef zniknął.
- Daj pomogę ci - zaśmiała się Kate i przejęła kartony od przyjaciółki.
- Jak się cieszę że będziemy razem pracować ! - pisnęła rudowłosa. Kate odstawiła pudło na bok i podwinęła rękawy bluzy z Myszką Mini.
- Ja też się cieszę. Mam nadzieje że szef mnie polubił.
- Oh na pewno - zapewniła ją Rachel. - No nie ! Zapomniałam że na zapleczu zostawiłam plakaty promocyjne. Popilnuj przez chwilę kasy zaraz przyjdę.
- Dobra - rzuciła i przepuściła przyjaciółkę aby ta mogła pójść na tyły sklepu. Sama zaś stanęła za ladą i układając kartony w stos, zrobiła sobie miejsce. DZYŃ ! Do sklepu wszedł chłopak. Był dziwacznie ubrany - w luźną bluzkę w kolorze jadeitu, bufiaste spodnie w kratkę i czapkę z daszkiem która przykrywała burzę brązowych loków. Spoglądał zdyszany za siebie.
- W czymś mogę pomóc ? - zapytała Kate widząc strach w oczach chłopaka.
- Ukryj mnie ! Ukryj ! - krzyknął chłopak skacząc po sklepie w panice.
- Spokojnie ! Hej ! - spróbowała zapanować nad dziwnym nieznajomym. On jednak niewzruszony jej prośbami dalej ganiał. Ostatecznie wskoczył za ladę obok dziewczyny i zwinął się w kłębek.
- On tu idzie, o tu idzie - jęczał.
- Zaraz. Kto tu idzie ? - spojrzała na szklane drzwi ale nikogo nie zauważyła.
- Filary - pisnął żałośnie.
- Firanka ?
- Filary ! Przerobi mnie na miazgę jak mu nie oddam Klejnotu Mocy - łkał prawie chłopak. Z kieszeni spodni wydobył szybko jakiś dziwny przedmiot. Natychmiast zaczął lśnić czerwonym blaskiem wypełniając sklep krwistą mgiełką. Chłopak zamknął w dłoni kamień i wszystko zniknęło. Kate mrugnęła oczami nie dowierzając własnym oczom.
DZYŃ ! Do sklepu wparował wielkiej postury osiłek z twarzą przypominającą wściekłego niedźwiedzia.
- Czego pan szuka ? - spytała niewinnie dziewczyna stojąc cały czas za ladą.
- Widziała pani może takiego chudego chłopaka ? Cal się nazywa. Jadeitowe spodenki i olbrzymia koszulka.
- Nie. Dopiero co otworzyłam więc nikt poza panem tutaj nie zagościł.
- Na pewno ? - dopytywał się nadal.
- Mówię panu że nie - powtórzyła.
- Tak czy inaczej dziękuje bardzo - prychnął Filary i z DZYŃ ! wyszedł ze sklepu. Cal odetchnął z ulgą.
- Kim ty jesteś ? - Kucnęła dziewczyna patrząc na Cala podejrzliwie.
- Jestem mieszkańcem Podziemnego Świata. Uciekając niechcący wpadłem tutaj do was - wytłumaczył wypełzając z pod lady.
- Nie rozumiem.
- Jestem istotą magiczną. Nie z waszego świata. Ze swojego Podziemnego Świata. - Wskazał palcem na podłogę.
- Wiedziałam że magia istnieje ! - Klasnęła w dłonie uradowana Kate.
- A niby kto naprawia za was błędy ? Zanieczyszczacie środowisko, niszczycie lasy, zabijacie zwierzęta, zaśmiecacie rzeki. Do nas należy zbieranie i naprawianie was i waszych głupich pomysłów.
- Może dziękuje za pomoc ? Albo coś takiego ?
- No tak dziękuje.
- Co ty chcesz dalej zrobić ?
- Nie mogę wrócić do Podziemia. Wygnano by mnie za kradzież. A już na pewno za kradzież tego kamienia. Wiesz co on potrafi ?
- Co ?
- Nie wiem ! - zaśmiał się Cal. - Ale się dowiem. Wybacz za zamieszanie już znikam. - Ukłonił się i marszowym krokiem poszedł do drzwi.
- Hej ! No poczekaj ! Ale... czy my się jeszcze spotkamy ? Chcę wiedzieć więcej o waszym świecie. I chce się dowiedzieć o tym kamieniu ! - krzyknęła za nim Kate. On odwrócił się z uśmiechem na twarzy.
- Możliwe.
I znów rozległo się DZYŃ !
- Kate ktoś przyszedł ? - zapytała Rachel dźwigając pudła z zrolowanymi plakatami.
- Nie nikogo nie było - uśmiechnęła się dziewczyna pomagając rudowłosej postawić pudło koło wystawy.

~~~
Jak widzicie nie jest wspaniałe.
Nie dałam w nim 100 % przynajmniej ja tak to odczuwam. Ale mam nadzieje że przynajmniej wam się spodobało. Kto wie ?
Może napiszę ciąg dalszy ? Jeśli oczywiście Kate mi pozwoli, bo w końcu to o niej ;)

Dołączam także dedykację i polecenie dla ciebie :


Dedyk z Leo i Nico
pizap.com14094939929752.jpg


Polecenie bloga z Piper i Hazel
pizap.com14094938496571.jpg

/Córka Zeusa

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Umarłam xD

    Opowiadanie jest świetne, choć czuję się dość dziwnie  gdy to czytam. Ta torba.... I ta bluza xD Choć w sumie nie mam bluzy z myszką Mini tylko z Miki, ale nie będę się już czepiać ;P
    Jedyne niedociągnięcie jest takie, że ja nie jestem punktualna, mam to po mamusi, wiecznie się spóźniam xD i jestem straszną psują.

    Tak czy inaczej bardzo ci za to dziękuję n i za polecenie i dedyka, bardzo podoba mi się obrazek z polecenia